GUS ? siedmiomilowy krok na przód!

GUS w końcu został zmuszony do przeprowadzenia powszechnego spisu rolnego, a zaczął już od 1 września. Przygotowywał się do tego długo, bo przy technologii jaką dysponował na obecne czasy było to bardzo skomplikowane.

 Głównymi problemami do rozwiązania są:

– bezpieczna archiwizacja danych online

– zabezpieczanie danych komputerowych

– wdrożenie procedur umożliwiających odzyskiwanie danych w razie potrzeby

GUS w tym roku otrzymał na usprawnienie swojego systemu informatycznego 60 mln złotych. W tym na rozwój serwerów, stacje robocze, sieci komputerowe, outsourcing IT. Są to pieniądze niezbędne do tego aby stworzyć przyjazny system, dzięki któremu rolnicy będą mogli poprzez internet sami się zarejestrować i wypełnić stosowne ankiety, a w razie jakiś niejasności zadzwoni do nich ankieter w celu uzupełnienia informacji. Również do domów zapuka 12 tys. Rachmistrzów, jak za starych czasów, ale już nie z ankietami i formularzami w ręce ale ze specjalnym sprzętem elektronicznym zwanym handheld. To specjalne urządzenie, nie znane dotąd w Polsce będzie umożliwiało rachmistrzom wypełnienie formularza w formie elektronicznej i przesłanie go w formie elektronicznej do GUS. Ciekawe jak w tym wypadku będzie z zabezpieczaniem danych w trakcie przesyłu z halndheldów oraz jak będzie wyglądało zabezpieczenie serwerów przed nieautoryzowanym przejęciem danych. Spis rolny dla GUS-u to nie lada przedsięwzięcie i sporo będzie kosztować. Ten niebagatelny wydatek to ok. 200 mln zł.

Następnym wyzwaniem, z którym będzie musiał uporać się GUS, to narodowy spis ludności i mieszkań. To ogromna ilość danych do przetworzenia. Zakupione serwery sprzęt oraz oprogramowanie z powodzeniem będzie można wykorzystać i przy tym wyzwaniu. GUS długo się przygotowywał do tych działań, a wszystkie próby miały na celu dopracowanie systemu oraz metod, jak również dopięcie wszystkiego na ostatni guzik. M.in. w roku 2009 była generalna próba i spisem rolnym objęto 3 tys. Gospodarstw. Celem tej generalnej próby było sprawdzenie zakupionego sprzętu oraz jak szybko dane są transferowane na serwery. Z pewnością muszą to być serwery Linux, ponieważ ich architektura pozwala lepiej skalować strukturę niż serwery Windows. Szybkość transferu miała kolosalne znaczenie, ponieważ im szybsze dostarczenie danych do centralnego serwera biura spisowego, tym mniejsze ryzyko pomyłki. Dane rolników były oczywiście natychmiast szyfrowane i zabezpieczane.

Jak zapewniał dyrektor centralnego biura spisów, wszystko przebiegło sprawnie oprócz kłopotów z zasięgiem na obszarach, na których ogólnie panuje slaby zasięg. Dopracowania wymaga jedynie system serwerowy, który by gromadził i przetwarzał dane zebrane podczas spisów, jak również archiwizował je w bezpieczny sposób. Do tego potrzebna jest osobna infrastruktura do back-up-u danych online.

GUS zapewnia, że dzięki takiemu siedmiomilowemu krokowi w zaawansowaną technologię, każdy następny spis będzie kosztował znacznie mniej. Zamysł był taki aby na przestrzeni lat poprzez zaawansowaną technologię obniżyć koszty obsługi takiej ilości danych. Teraz kiedy GUS dysponuje takim orężem łatwiej będzie prowadzić również inne badania ankietowe np. dotyczące poziomu życia jakie prowadzą Polacy, czy też jak wygląda wzrost ekonomiczny w Polsce lub jaki jest przyrost zatrudnienia we firmach.

Dzięki takim przedsięwzięciom zyskają firmy informatyczne świadczące usługi Outsourcingu IT, dystrybutorzy sprzętu komputerowego oraz operatorzy telefonii komórkowych.

Trafiłes na tę stronę szukając:

  • na przód!

Zostaw odpowiedź

(Ctrl + Enter)